“Dziewczyna z Neapolu” – muzyka na kartach powieści obyczajowej

To kolejna w Polsce wydana powieść Lucindy Riley. Jak można się było spodziewać, talent pisarski autorki nie kończy się na historii “Siedmiu sióstr” i dalszych jej tomach.  Lucinda Riley po raz kolejny obdarza swoich czytelników piękną, emocjonalną i malowniczą historią. O dziewczynce, młodej, a następnie  dojrzałeś kobiecie, o “stawaniu się” i spełnianiu marzeń. Autorka zabiera nas do malowniczych Włoch, w których rozgrywa się akcja powieści. Rosanna Antonina Menici już jako mała dziewczynka odkrywa, co jest największym darem, do czego chce dążyć w życiu. Mimo że pochodzi z biednej dzielnicy Neapolu, nie boi się wielkich marzeń. Celem, do którego dąży, jest scena mediolańskiej La Scali. W tej historii aż słyszy się śpiew głównej bohaterki, czuje niezwykłość Włoch i każde wydarzenie opisane na karcie powieści. To dobra lektura, by oderwać się od życia codziennego, przenieść się do krainy namiętności, słońca i muzyki. Trzeba dodać, że lepszej scenerii do opisu losów pięknej Rosanny trudno by szukać. Magicznej nuty dodaje “Dziewczynie z Neapolu” świetnie zrobiony przekład, ale prawdopodobnie to plastyczność obrazu rysowanego przez autorkę ułatwia tłumaczenie.

Czy życie “Dziewczyny z Neapolu” usłane jest różami?

Na szczęście nie, i to właśnie sprawia, że łatwo wczuć się w tę historię Jest ona jeszcze bardziej realna, gdy życie Rosanny wcale nie jest proste. Mimo że udaje się osiągnąć sukces, poznaje także inne smaki życia – jak cierpienie, raniąca zranienie i niezrozumienie. Dosyć wcześnie umiera jej matka, a więc sama  mierzy się z trudnymi życiowymi decyzjami. Jeszcze więcej emocji przyniesie miłość. Ta naprawdę namiesza w jej życiu. I jeszcze jedna ważna wskazówka dla czytelnika, ta historia tętni włoskim temperamentem, zwłaszcza zauważalna w wątku z miłością życia głównej bohaterki. Ale jest to też historia niebanalna, dlatego nie będzie to relacja spokojna, wręcz przeciwnie, dużo w niej zwrotów, namiętności, gorzkich łez. Jednak… jak to w życiu bywa, rozwiązanie przychodzi w najmniej spodziewanych momentach, a nawet najtrudniejsze sytuacje można oswoić. Przez całą fabułę przenika czytelnika pytania – Do jakich poświęceń jesteśmy zdolni, gdy wierzymy, że wszystkie marzenia mogą się ziścić?  I czy warto dążyć do celu za wszelką cenę? A może czasem większym szczęściem będzie odpuszczenie. Niezwykła, zmysłowa, poetycka. Dopracowana a w każdym szczególe, uderzająco dobra.

Książka od freepik - pl.freepik.com